Miejsce, gdzie kilka wspaniałych ciekawostek otrzymało drugie życie… nie zastanawiajcie się- poczujcie historię!
Czasem planowanie leniwej, domowej niedzieli w przypadku Kamyczkowej rodziny kończy się spontanicznym otwarciem mapy i odnalezieniem miejsca blisko domu, w którym historia ukrywa swe skarby… kanapki w plecak i w drogę!

Takim właśnie sposobem trafiamy do pierwszego w Polsce Skansenu- Muzeum zorganizowanego na wolnym powietrzu, poświęconemu rzece.
Tak, tak Drodzy dobrze czytacie RZECE- i wszystkiemu co z nią związane. Przyrodę, historię i całą przestrzeń kulturową jaka tworzyła się w obszarze Pilicy- często ratowane od kompletnego zaniku w świecie, możemy teraz podziwiać i poznawać właśnie TU w Skansenie!

Prawdziwym skarbem Skansenu witającym nas na początku spaceru jest rekonstrukcja „stacyjki Reymonta” peronu z charakterystycznymi jego szczegółami ( lampą kolejową czy rosyjską skrzynką pocztową oraz dawnym rozkładem jazdy ), a także odratowany budynek poczekalni kolejowej z Czarnocina (całkowicie drewnianej, przeprzeprzepięknie zdobionej! ).

W wybrane dni można skorzystać z możliwości wejścia do środka poczekalni, gdzie przygotowane są tematyczne wystawy.

Przy stacji możemy też obejrzeć przęsło jednego z mostów, który został poddany specjalnym eksplozjom przez polskich saperów w czasie wojny. Jako jeden z wielu na Pilicy, które wysadzano aby utrudniać wojskom niemieckim przeprawy. Jednak saperzy starali robić się to tak, aby w razie potrzeby móc je szybko odbudować 🙂

Przy każdym eksponacie, znajdziemy bardzo przydatne tabliczki informacyjne. Odczytamy wszystkie potrzebne ciekawostki. Dla fanów wojennych pozostałości Skansen jest kopalnią skarbów!

Jednym z tych wyjątkowych eksponatów, który dostał drugie, a może i trzecie życie w Muzeum jest przydrożny krzyż. I nie jest to zwyczajny przydrożny krzyż! Podarowany został do zbiorów Muzeum przez mieszkańców wsi Kurnędz, a wykonany jest z LUFY od radzieckiej armaty!

Skansen jest malutki, więc nie ma raczej szans zmęczyć się zwiedzaniem- ale w razie potrzeby na samym środku terenu ustawione pod drzewkiem są ławeczki i stół, gdzie można przycupnąć i w fajnych okolicznościach przyrody i w iście historycznym  klimacie przekąsić prowiant z plecaczka 🙂

Pod zadaszeniem namiotowym możemy zobaczyć wyłowiony z Pilicy skarb wojenny! Jedyny w Polsce: niemiecki ciągnik artyleryjski czy opancerzony ciągnik artyleryjski. Jak można dowiedzieć się z informacji w Skansenie, najcenniejszy eksponat. Zwany jest”Lufcikiem” . Dacie wiarę, że znajdował się pod wodą 54! lata, a po kompletnym remoncie – został uruchomiony!

Głównym elementem plenerowej ekspozycji „Fortyfikacje Linii Pilicy” w Muzeum jest schron, który szczęśliwie został tu przeniesiony i zrekonstruowany z wiejskiej drogi, na kórej odgrywał rolę … śmietnika. Można wejść do środka i poczuć klimat zimnego skrycia…

Przy rekonstrukcji budynku dawnego młyna rzecznego znajdziemy zacną kolekcję – niby tylko kamieni młyńskich, niby tylko 30 sztuk! ale Drodzy, najstarsze mają ponad 100 lat i wszystkie pracowały w młynach przy Pilicy!

W budynku można podziwać fantastyczne wystawy na jednej z nich możemy zobaczyć między innymi rekonstrukcje mundurów żołnierzy rosyjskich czy austriackich. Tylko uważajcie, bo można się poważnie wystraszyć manekinów prezentujących ubiór- wyglądają tam bardzo realistycznie 😉

Mam nadzieję , że przekonaliście się, że warto odwiedzić ten zakątek pełen historycznych skarbów 🙂
Ponieważ po drugiej stronie ulicy znajdują się Niebieskie Źródła, żal byłoby nie skorzystać … ruszamy dalej!

Niebieskie Źródła rezerwat przyrody nieożywionej, brzmi bardzo poważnie- ale nie bójcie się to miejsce na całkiem symboliczny i przyjemny spacer 😉

Czym są te Niebieskie Źródła?! To spękane wapienie jurajskie, z których wytryska woda w niebiesko- zielonym kolorze.
Kolor wody jest efektem działania światła słonecznego i nie zawsze jest taki sam 🙂 wszystko zależy od pogody – od tego ile i czy w ogóle pada na taflę wody promieni słoneczka 🙂

Podczas przechadzki, na dróżce znajdziemy tabliczki z ciekawostkami przyrodniczymi. Przydatna sprawa, nasze Szoguny z zaciekawieniem słuchały opisu. A już największa radość pojawiła się, kiedy czytaliśmy o kaczuchach, a one jak za wypowiedzeniem magicznego zaklęcia wypłynęły z szuwarków 🙂

To był cudny dzień! Zgodzicie się z nami?! 🙂

Nasza Rada:
Planując zwiedzanie Skansenu, warto zorganizować sobie dodatkowe atrakcje, gdyż sam spacer tam nie zajmie nam całego dnia. W pobliżu mamy sporo ciekawych miejsc do wyboru: Niebieskie Źródła, Bunkier Konewka, Groty Nagórzyckie, Spała, Ośrodek Hodowli Żubrów, Zalew Sulejowski czy Zamek w Inowłodzu.

 

Udostępnij: